Odsetek nastolatków w Europie wykazujących objawy problematycznego korzystania z serwisów społecznościowych wzrósł w cztery lata z 7 do 11 proc. Media społecznościowe i pornografia stały się przez to przedmiotem badań psychiatrycznych, a nie wyłącznie debaty obyczajowej. Poniższy przewodnik pokazuje, gdzie kończy się zwykłe korzystanie z sieci, a zaczyna problem wymagający konsultacji, oraz jakie działania mają oparcie w danych.
Co mówią dane o skali zjawiska?
Badanie Health Behaviour in School-aged Children, prowadzone pod egidą Biura Regionalnego WHO dla Europy, objęło blisko 280 tysięcy osób w wieku 11, 13 i 15 lat z 44 krajów. Wyniki z 2022 roku pokazały:
- objawy problematycznego korzystania z serwisów społecznościowych u 11 proc. badanych, wobec 7 proc. cztery lata wcześniej,
- wyższy odsetek wśród dziewcząt niż chłopców, odpowiednio 13 i 9 proc.,
- ryzyko problematycznego grania u 12 proc. nastolatków,
- stały kontakt ze znajomymi online deklarowany przez 36 proc. badanych.
W 2025 roku WHO opublikowała wspólnie z polskim Ministerstwem Zdrowia opracowanie o cyfrowych determinantach zdrowia psychicznego młodzieży, w którym środowisko online uznano za udokumentowany czynnik ryzyka. Materiały poświęcone temu obszarowi zebrano w działach:
Dlaczego platformy tak skutecznie przyciągają uwagę?
Serwisy społecznościowe i platformy z treściami dla dorosłych korzystają z podobnych rozwiązań technicznych. Uwagę użytkownika podtrzymują:
- nieprzewidywalna nagroda w postaci nowych treści przy każdym odświeżeniu,
- personalizacja rekomendacji dopasowana do wcześniejszych zachowań,
- brak naturalnego punktu zakończenia sesji,
- powiadomienia wywołujące powrót do aplikacji,
- porównywanie społeczne oparte na wyselekcjonowanych obrazach cudzego życia.
Skutkiem bywa skrócenie snu, rozproszenie uwagi i obniżenie nastroju. Amerykański Surgeon General w opracowaniu z 2023 roku zwrócił uwagę, że dowody nie pozwalają uznać serwisów społecznościowych za bezpieczne dla wszystkich nastolatków, choć część młodych osób czerpie z nich wsparcie społeczne.
Kiedy korzystanie z treści pornograficznych staje się problemem klinicznym?
Klasyfikacja ICD-11 zawiera jednostkę o nazwie kompulsywne zachowania seksualne, umieszczoną wśród zaburzeń kontroli impulsów pod kodem 6C72. Prof. Michał Lew-Starowicz, psychiatra i seksuolog kierujący Kliniką Psychiatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, zauważa: „Kompulsywne zachowania seksualne dopiero od niedawna zyskały miano jednostki chorobowej”.
Specjalista wskazuje, że około 20 proc. mężczyzn i 10 proc. kobiet deklaruje trudność z kontrolowaniem zachowań seksualnych, natomiast kryteria diagnostyczne spełnia około 5 proc. mężczyzn i 3 proc. kobiet. Sama deklaracja nie wystarcza do rozpoznania, a kluczowe znaczenie ma cierpienie wynikające z utraty kontroli, odróżnione od cierpienia wynikającego z konfliktu moralnego.
Na rozpoznanie składają się między innymi:
- powtarzające się niepowodzenia prób ograniczenia zachowania,
- podporządkowanie mu innych obszarów życia,
- kontynuowanie mimo braku satysfakcji,
- utrzymywanie się wzorca przez co najmniej sześć miesięcy.
Jak budować zdrowe granice cyfrowe?
Zmiana nawyków przynosi efekt wtedy, gdy dotyczy warunków korzystania, a nie samej siły woli. Sprawdzają się:
- ustalone pory bez telefonu, zwłaszcza w godzinie przed snem,
- usunięcie urządzeń z sypialni i wyłączenie powiadomień,
- świadome ograniczenie kont wywołujących porównywanie społeczne,
- zastąpienie przewijania treści aktywnością angażującą ciało lub relacje,
- rozmowa ze specjalistą, gdy próby ograniczenia kończą się niepowodzeniem.
Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom prowadzi telefon dla osób z uzależnieniami behawioralnymi pod numerem 801 889 880, czynny codziennie w godzinach 17.00–22.00.
Bezpłatny Ogólnopolski Telefon Zaufania Uzależnienia działa pod numerem 800 199 990 w godzinach 16.00–21.00.